9 zasad skutecznych negocjacji

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading...Loading...

Jak być skutecznym negocjatorem i jak feromony mogą Ci w tym pomóc?

Zasady skutecznych negocjacji:

  1. Określ swoje minimalne cele. Co jest dla Ciebie najważniejsze, a z czego ewentualnie mógłbyś zrezygnować.
  2. Jak chcesz te cele osiągnąć? ( wypunktuj sobie racjonalne argumenty, ale przygotuj również warianty emocjonalne. Słabe punkty przeciwnika, które wyprowadzą go z równowagi. Człowiek w takim stanie traci zdolność racjonalnego myślenia.
  3. Poznaj swojego przeciwnika. Spróbuj przewidzieć jakie mogą być jego minimalne cele, jego mocne i słabe strony, co jest dla niego ważne? Jeżeli Twoje pole do ustępstw pokrywa się z ważnymi punktami przeciwnika to jest duża szansa porozumienia.
  4. Bądź empatyczny i racjonalny. Każda propozycja powinna być poparta argumentami                ( prawdziwymi bądź fałszywymi ).  Spróbuj zrozumieć przeciwnika i jego motywy – o wiele łatwiej będzie znaleźć kompromis.
  5. Bądź świadomy swoich mocnych i słabych stron. Przygotuj różne strategie zdarzeń/możliwe warianty i scenariusze. Mając gotowe kontrargumenty, łatwiej będzie Ci zaskoczyć przeciwnika (brak zawahania, pewność siebie i przekonanie do swoich racji).
  6. W sytuacji kryzysowej graj na czas, przerwij, odrocz negocjacje w czasie.
  7. Staraj się nie ponosić emocjom. To Twoja przewaga. Myśl szybko i miej czysty umysł.
  8. Pamiętaj o mowie ciała. To co najmniej jesteś w stanie kontrolować w sytuacji stresowej.  Zestaw feromonów NPA i BTB zapewni Ci naturalną pewność siebie i czysty umysł.
  9. Negocjacje ma wiele wspólnego z aktorstwem. W zależności od sytuacji musisz wcielać się w różne role…  Ale najważniejsze jest to żebyś był przekonywujący. Nie zawsze trzeba być twardzielem…

Polecana literatura: Sun Tzu – „Sztuka wojny”

Skomentuj artykuł
Dyskusja: brak komentarzy

Feromony i genetyka mają wpływ na wybór partnera….

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading...Loading...

Dlaczego wszystkie twoje związki są takie same?
sr / 13.05.2013
WP.PL>
AAA
Dlaczego wszystkie twoje związki są takie same? fot. 123RF
Jak to możliwe, że ludzie, którzy byli ze sobą tak blisko, że zdecydowali się na małżeństwo, rozstają się jako najgorsi wrogowie? Dlaczego niektóre pary rozwodzą się po 20 czy nawet 30 latach, chociaż małżonkowie wydawali się szczęśliwi? I jak to jest, że większość naszych partnerów ma podobne cechy charakteru, a często także wyglądu? Na te pytania stara się odpowiedzieć teoria koluzji, która leży u podstaw terapii par. Zobacz, który typ związku prezentujesz.
Relacje międzyludzkie pomimo lat badań wciąż pozostają dosyć tajemnicze. Właściwie wciąż nie wiadomo, dlaczego zakochujemy się w danej osobie, często pomimo oczywistych przesłanek, że nic dobrego z tego nie wyniknie. Naukowcy coraz częściej zwracają uwagę na takie czynniki jak genetyka i feromony. Jednak skoro związki mają za zadanie jedynie przedłużenie gatunku, to dlaczego niektóre osoby raz za razem wchodzą w toksyczne związki z osobami, które przynoszą im tylko ból i cierpienie?

Nasze hity

7 rzeczy, których NIE powinnaś mieć w szafie 7 rzeczy, których NIE powinnaś mieć w szafie
My tego nie znosimy, faceci to uwielbiają! My tego nie znosimy, faceci to uwielbiają!
Uwaga! Okładki oszukują! Uwaga! Okładki oszukują!
Czego nie powinna nosić trzydziestolatka? Czego nie powinna nosić trzydziestolatka?

Na to pytanie starał się odpowiedzieć Jurg Willi w książce „Związek dwojga – psychoanaliza pary”. Jego zdaniem to, kogo wybieramy na partnera, nie jest kwestią przypadku. Autor wyróżnia cztery typy koluzji, czyli ukrytych gier, które prowadzimy z partnerem. Swoją terminologię czerpał z freudowskiej psychoanalizy. Teoria okazała się jednak tak dobra, że jest stosowana do dziś.

Wszystko przez rodzinę?

Każdy z nas potrafiłby pewnie podać definicję zdrowego związku. To taka relacja, gdzie partnerzy szanują się nawzajem, konflikty rozwiązują za pomocą dialogu, budują wspólną przyszłość, jednak znajdują też miejsce na swoje osobiste pasje i przyjaciół. Skoro wszyscy to wiemy, to dlaczego wokoło jest tyle patologicznych związków, gdzie jedna ze stron poniża drugą, zdarzają się ciche dni, skryte wojny, obrażanie się, a nawet przemoc? Według Willego to wina tego, w jakim środowisku się wychowaliśmy.

Psychoanalityk uważa, że jeżeli np. mieliśmy władczego ojca, to sami będziemy szukać partnera, który będzie nami kierował. Lub odwrotnie, znajdziemy osobę, na której będziemy mogli się mścić, przelewać na nią żale z dzieciństwa. Jeżeli nie będziemy naprawdę starać się zmienić, nie ma mowy o związku partnerskim. Po prostu szukamy tego, co dobrze znamy z dzieciństwa. Patologiczny związek, wbrew pozorom, jawi się dla wielu jako bezpieczna, znana przystań.

To dlatego, zdaniem Willego, powstają patologiczne związki, które z czasem się rozpadają. Po prostu nie każdy potrafi ze swoim bagażem doświadczeń stworzyć partnerski związek. Jakie zaburzenia są najczęstsze?

Koluzja narcystyczna

Coraz częściej spotykana wśród młodych osób. Mamy do czynienia z partnerem, najczęściej mężczyzną, który przedstawia cechy typowego narcyza. Uważa, że jest we wszystkim najlepszy, najprzystojniejszy, najlepiej wykształcony, najbardziej oczytany, itd. Pod taką skorupą pewności siebie pojawiają się jednak liczne kompleksy. Mężczyzna znajduje sobie więc kobietę, tzw. „szarą myszkę”, która jest w niego wpatrzona jak w obrazek. On może przy niej błyszczeć, ona go podziwia.

Można odnieść wrażenie, że mężczyzna (czy też kobieta, jeżeli to ona jest narcyzem) znaczy w tym związku wszystko. To jednak nieprawda. Willi podaje przykład szefa i oddanej mu sekretarki. Pracownica podziwia swojego przełożonego, doskonale prowadzi jego papiery. Co więcej, przed innymi podwładnymi i przed kontrahentami tworzy aurę potężnego i silnego władcy przedsiębiorstwa. Z czasem jej rola w firmie jest tak ważna, że staje się praktycznie niezastąpiona. Szef po pierwsze nie poradziłby sobie sam z formalnościami, bo od lat wszystko robi za niego sekretarka. Poza tym bez niej od razu straciłby część swojego prestiżu. Tworzy się sytuacja, kiedy razem na sobie polegają.

Tak samo jest w narcystycznej parze. Kobieta potrzebuje swojego silnego partnera, wzoru i mentora. On natomiast potrzebuje jej, inaczej sam nie poradziłby sobie w życiu.

Kiedy rozpada się taki związek? Najczęściej wcale nie przerywa go narcyz, tylko właśnie osoba teoretycznie słabsza. W efekcie jakichś czynników, np. dodatkowych szkoleń, nowego hobby, zaczyna sama się rozwijać i budować poczucie własnej wartości. Wtedy zaczyna mieć dość wywyższającego się partnera. Jeżeli ten nie zrozumie, że musi się zmienić, związek się kończy.

Koluzja oralna

Zapewne znasz niejedną taką parę. Kobieta jest w pełni zależna od mężczyzny, nie robi właściwie nic. On natomiast troszczy się o nią i poświęca się dla niej niczym doktor Judym. Ona nie pracuje, ewentualnie on załatwił jej pracę na pół etatu. W takim układzie mężczyzna często nie dość, że utrzymuje rodzinę, to jeszcze w dużej mierze zajmuje się domem.

Wszyscy patrzą na to i pukają się w głowę. Jak udało jej się okręcić tego faceta wokół palca? Przecież jest taki dobry i miły, mógłby mieć każdą. Okazuje się jednak że może być szczęśliwy tylko z taką partnerką.

więcej pod :
http://kobieta.wp.pl/kat,26325,title,Dlaczego-wszystkie-twoje-zwiazki-sa-takie-same,wid,15642388,wiadomosc.html

Skomentuj artykuł
Dyskusja: brak komentarzy

Feromony działają – case study

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading...Loading...

Dowód na to, że Androstadienon, przypuszczalny ludzki związek semiochemiczny, zmienia atrakcyjność mężczyzn w oczach kobiet

Autorzy:
Saxton TK, Lyndon A, Little AC, Roberts SC. School of Biological Sciences, University of Liverpool, Liverpool, L69 7ZB, UK. tamsin.saxton@liv.ac.uk

Abstrakt:
Znaczne wysiłki badawcze koncentrowały się dotychczas na tym czy konkretne związki znalezione w zapachu ludzkiego ciała wpływają na zachowanie lub fizjologię innych osób. Najbardziej intensywnie badany jest obecnie 4,16-androstadien-3-on – związek chemiczny, który jest znany z modulowania nastroju i aktywowania współczulnego układu nerwowego w sposób zależny od kontekstu, ale jego działanie w kontekście kojarzenia się partnerów wciąż pozostaje niezbadane.
Poniżej przedstawiamy dowody na to, że ten androgenny steroid wpływa na ocenę atrakcyjności mężczyzn w kontekście życiowym.
Testowaliśmy efekty wpływu Androstadienonu podczas tzw. szybkich randek (z ang. speed-dating), podczas których mężczyźni i kobiety wzajemnie oddziaływali na siebie w serii krótkich spotkań. Mężczyzn oceniano jako bardziej atrakcyjnych, gdy byli oni oceniani przez kobiety, które były pod wpływem działania Androstadienonu – efekt zaobserwowano w dwóch z trzech badań. Wyniki sugerują, że Androstadienon może wpływać na pociąg kobiet do mężczyzn, a także, że badania nad wpływem Androstadienonu powinny być dokonywane nie w laboratoryjnych, ale w rzeczywistych kontekstach.

Komentarz expertów z firmy Inter Technologie:
Wcześniej przeprowadzane badania wykazały, że działanie Androstadienonu zależy od sytuacji w jakiej przeprowadzane jest doświadczenie. Dlatego też, w nowym badaniu zdecydowano sprawdzić działanie Androstadienonu w „rzeczywistym świecie”. Uznano, że najlepszym kontekstem dla zbadania działania Androstadienonu w relacjach damsko-męskich będą tzw. szybkie randki (speed-dating). Przeprowadzono trzy niezależne spotkania. W każdym uczestniczyło około 40 osób. Ze średnią wieku wynoszącą 20 lat (1-sze badanie), 39 lat (2-gie badanie), 32 lata (3-cie badanie). Łącznie w 3 badaniach wzięło udział 66 mężczyzn i 54 kobiety. Każdy z badanych został poproszony o niespożywanie alkoholu przed oraz podczas badania, a także o nie aplikowanie mocnych perfum. Górną wargę zwilżano wacikiem, który nasączony był (1) wodą, (2) olejkiem goździkowym lub (3) Androstadienonem. Badani nie wiedzieli jaką substancję im zaaplikowano. Badanie rozpoczęło się po 15 minutach od aplikacji. Kobiety otrzymały odpowiednie karty, na których zapisywały stopień atrakcyjności mężczyzn, w skali od 1 do 7 i zaznaczały czy chciałyby ponownie spotkać się z danym mężczyzną. Z wyników wykluczono oceny osób, które znały się wcześniej. Ilość możliwych spotkań między partnerami wyniosła 1173.

Wyniki:

W badaniu (1) mężczyźni otrzymywali wyższe oceny od kobiet, które wdychały Androstadienon (śr. ocena = 3,8 pkt), w porównaniu z kobietami, które wdychały olejek lub wodę (śr. ocena = 3,1 pkt). W badaniu (2) i (3) różnica nie była już tak wysoka. Mogłoby to sugerować, iż Androstadienon ma bardziej znaczący wpływ na osoby, które w większym stopniu skupiają się na atrakcyjności seksualnej niż osoby starsze, które zwracają większą uwagę na np. status finansowy i socjalny partnera.

Artykuł oryginalny: Evidence that androstadienone, a putative human chemosignal, modulates women’s attributions of men’s attractiveness.

Skomentuj artykuł
Dyskusja: brak komentarzy

Czy to działa

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading...Loading...

 Feromony – czy to działa ?

W tej kategorii prezentować będziemy najnowsze publikacje ze świata feromonów…

Związki semiochemiczne kobiet karmiących piersią zwiększają motywację seksualną


Autorzy: Spencer NA, McClintock MK, Sellergren SA, Bullivant S, Jacob S, Mennella JA., The Institute for Mind and Biology, The University of Chicago, Chicago, IL 60637, USA

Abstrakt: Ludzkie feromony, rodzaj socjalnych sygnałów semiochemicznych, wpływają na funkcje endokrynne poprzez regulację czasu owulacji. Wśród zwierząt, feromony nie tylko regulują owulację, ale również wpływają na zachowania i motywację reprodukcyjną. Jeszcze nie znaleziono dowodu na to, że ludzie wytwarzają związki semiochemiczne, które wpływają na ludzką motywację seksualną lub zachowania reprodukcyjne, jak to dzieje się w przypadku innych ssaków. Tutaj, pokazujemy, że naturalne związki zebrane od kobiet w okresie laktacji i ich dzieci karmionych piersią, zwiększały motywację seksualną innych kobiet, mierzoną pożądaniem i fantazjami seksualnymi. Co więcej, manifestacja zwiększonej ochoty seksualnej różniła się dla kobiet, które posiadały stałego partnera seksualnego. Kobiety przebywające z partnerem odczuwały zwiększoną ochotę na seks, natomiast kobiety bez partnera przeżywały więcej fantazji seksualnych. Rezultaty te pokrywają się z wynikami wcześniejszych badań, wpływem na funkcje endokrynne i gwarantują kolejne badania nad tymi związkami, jako kandydatami na substancje feromonalne, włączając w to ich wpływ na inne aspekty motywacji i zachowań. 

 

Feromony potęgują doznania seksualne !

 

Autorzy: Bensafi M, Brown WM, Khan R, Levenson B, Sobel N., Helen Wills Neuroscience Institute, University of California at Berkeley, 3210 Tolman Hall MC1650, Berkeley, CA 94720, USA. bensafi@uclink.berkeley.edu

 

Abstrakt: Badaliśmy czy wpływ ekspozycji na dwa ludzkie związki, pochodne steroidów płciowych, zależny był od kontekstu. Wpływ wąchania 4,16-androstadien-3-one (AND) i 1,3,5(10),16-estratetraen-3-ol (EST) na nastrój, pamięć i autonomiczny układ nerwowy został zbadany na 72 osobach. Uczestnicy badani byli AND, EST lub związkiem kontrolnym w czterech różnych kontekstach związanych z nastrojem: neutralnym, pobudzeniem seksualnym, smutnym, szczęśliwym. Nastroje te, z powodzeniem wywoływane były przy wykorzystaniu wybranych fragmentów filmu (P<0,0001). W atmosferze neutralnej, żaden składnik nie wpływał na nastrój lub funkcjonowanie autonomicznego układu nerwowego. Jednakże, znaczące efekty pojawiły się w kontekście pobudzenia seksualnego. W tej atmosferze oba związki zwiększyły pobudzenie seksualne (P < 0,029). W środowisku smutnym AND utrzymywał pozytywny nastrój kobiet (P < 0,050) i zwiększył negatywny nastrój mężczyzn (P < 0,031). Pamięć zdarzeń w kontekście smutnym w wyniku działania AND pogorszyła się u kobiet (P < 0,047), ale nie u mężczyzn. Ostatecznie, wpływ AND na fizjologię zaobserwowany został w środowisku pobudzenia seksualnego, gdzie AND zwiększył temperaturę ciała obu płci (P < 0,022), ale zmniejszył częstość oddechów brzusznych tylko u mężczyzn (P < 0,034). Powyższe rezultaty sugerują, że płciowo-steroidalne związki wpływają na nastrój, pamięć i funkcjonowanie autonomicznego układu nerwowego i zwiększają ich znaczenie w określonym kontekście. Aktualne odkrycia podkreślają znaczenie tych związków w komunikacji semiochemicznej między ludźmi.

 

Skomentuj artykuł
Dyskusja: brak komentarzy
You might also likeclose